28 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej m. Trzcielin – zabawa w Opencaching

Chciałabym Wam przedstawić miejsce niedaleko Poznania, gdzie można przeżyć ciekawą przygodę z poszukiwaniem skrytek (opencaching). Zabawa rozgrywa się na terenie byłej jednostki wojskowej w m. Trzcielin (niedaleko Poznania). To tu kiedyś stacjonował 28 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej.

Baza byłego dywizjony rakietowego obecnie częściowo zajęta jest (strefa A) przez Dom Pomocy Społecznej i jest własnością Starostwa Powiatowego w Poznaniu. Pozostała część (strefa B) jest nieogrodzona i gęsto zalesiona i to właśnie tu znajduje się teren gry.

Samochód można zostawić przed bramą wjazdową do DPS, na poboczu, tak aby nie zastawiać wjazdu – jest tam całkiem sporo miejsca – a następnie udać się wzdłuż ogrodzenia lub pola do lasku. Nie ma tu żadnej specjalnej ścieżki, trzeba po prostu przedzierać się przez krzaki i gęste zarośla ;). Taki wstęp do zabawy! 😉

UWAGA! Z uwagi na dość dziki teren, nie polecam tego miejsca na wycieczki z małymi dziećmi – myślę, że graniczny wiek, to tak od ok. 7.r.ż. Jest to obszar, który w żaden sposób nie jest zabezpieczony, ale jest ogólnie dostępny.

Na wyprawę zalecam zaopatrzyć się w:

– rzeczy, które można wybrudzić,
– latarki (najlepiej czołówki),
– dla dzieci kaski ochronne na głowę (my nie przewidzieliśmy tego i niestety nie mieliśmy)
– coś do pisania – kartkę i długopis/ołówek
– oczywiście bezwzględnie trzeba mieć aplikację geocaching/opencaching, np. OKM, albo inną (co nieco na ten temat napisałam tu: Geocaching dla początkujących )

Zabawa rozgrywa się zarówno na zewnątrz (w lesie), jak i wewnątrz opuszczonych schronów i innych powojskowych budynków – co oczywiście czyni ją bardziej ekscytującą 😉 .

Na terenie trzeba bardzo uważać na dzieci, gdyż jest tu mnóstwo starej, pozostałej po bazie wojskowej, infrastruktury: są ogromne doły, składowiska, schrony, ruiny garaży i innych budynków, liczne wzniesienia, pagórki, itp. To wszystko tak jak wspomniałam wcześniej nie jest zabezpieczone, nie ma też żadnych tablic informacyjnych, czy ostrzegawczych. Można też się tu natknąć na dziką zwierzynę 🙂 ! Jednak dla odważnych i lubiących przygodę i nieco ryzyko ;), jest to fantastyczny obszar do eksploracji!

Po takim krótkim wstępie przejdźmy do szczegółów gry.

Owa geościeżka tematyczna powstała w maju 2020 r. Gra zawiera 9 skrzynek. Odnalezienie 8 pierwszych jest istotne, gdyż zawierają one informacje (fragmenty koordynatów GPS) na temat położenia ostatniej finiszowej dziewiątej skrzynki (należy je skrupulatnie spisywać). I dopiero, gdy odnajdziemy 8 skrytek, będziemy mogli znaleźć tą ostatnią.

Na zabawę powinno przeznaczyć się ok. 2-3 godzin. Jest tu dość dużo chodzenia od punktu do punktu. Teren jest niezwykle różnorodny i ciekawy zarówno pod względem przyrodniczym, jak i historycznym 🙂

Kesze są poukrywane w różnych miejscach, które są dość dobrze opisane. Jednak znalezienie ich czasami wymaga dłuższego poszukiwania. Zaznaczę, że bez latarek, nie będziecie w stanie znaleźć wszystkich skrzynek!

Przyznam się, że nam nie udało się odnaleźć 8 skrytki, więc nie odnaleźliśmy też skrzynki finałowej, ale zabawę i przygodę mieliśmy cudowną! Planujemy tam wrócić i przeszukać teren jeszcze raz ;), bo nie dajemy za wygraną! 🙂

Jeszcze na koniec przypomnę, że Opencaching jest polskim niekomercyjnym, otwartym systemem obsługującym bazę skrzynek, a szczegóły możecie znaleźć na stronie opencaching.pl

Pamiętajcie! Skrytki zawsze należy zostawić w tym samy miejscu, gdzie je znaleźliśmy, tak aby następna ekipa miała takie same szanse na odnalezienie ich, jak my! Nie należy też niszczyć przyrody, ani okolicy, w której się znajduje!

Życzymy udanej i przyjemnej zabawy!!! 😀

P.S. Polecam też podobne miejsce na geocaching, które opisałam tu: Stary dywizjon rakietowy obrony przeciwpowietrznej w Puszczy Zielonka