Dominice – wieża widokowa i inne ciekawe atrakcje w okolicy

Tym razem znowu zapraszam Was w okolice Leszna. Ten rejon ciągle zaskakuje nas nowymi ciekawymi miejscami, które staramy się po kolei odkrywać… Dziś padło na Dominice i okoliczne tereny.

Dominice to wieś letniskowa niedaleko Boszkowa. Leży w powiecie leszczyńskim , nad jeziorem Dominieckim, na obszarze Przemęckiego Parku Krajobrazowego. I właśnie tu w Dominicach w 2005 roku powstała niewysoka, bo 8 metrowa drewniana wieża widokowa, którą chcieliśmy zobaczyć.

I choć sama wieża nie jest jakaś bardzo spektakularna, to cała okolica jest godna polecenia  🙂

Ale wszystko po kolei…

Wieża widokowa Dominice

Wieża widokowa znajduje się niedaleko drogi, która prowadzi do domków letniskowych przy południowym brzegu jeziora. Nie ma tu miejsca parkingowego, więc my samochód zostawiliśmy na poboczu, przy płocie od jakiejś posesji. Byliśmy tu w listopadzie, więc okolica była niemal całkowicie wyludniona. Przy drodze jest drogowskaz wskazujący którędy trzeba iść do wieży. Nam to zajęło dosłownie kilka minut.

Z wieży rozpościera się widok na jezioro Dominieckie. Natomiast pod wieżą jest kilka miejsc piknikowych, gdzie można usiąść, odpocząć i coś zjeść. Wieża jest elementem ścieżki przyrodniczo-leśnej „Papiernia” oraz ścieżki przyrodniczo-historycznej „Śladami Bartka z Piekła”.

I właśnie częścią tej drugiej ścieżki postanowiliśmy się przejść, bo trasa prowadziła do miejsca, które nas zaintrygowało – a mianowicie do Kopca Wilsona.

Od wieży do kopca idzie się oznaczonym szlakiem ścieżki prowadzącej drogą przez las. Okolica w listopadowy słoneczny dzień była przepiękna. Las mienił się różnorodnymi kolorami jesieni. Było ciepło i cudownie. Po niezbyt długim marszu (szliśmy niecałą godzinkę) trafiliśmy do kopca.

Kopiec Wilsona

Na miejscu okazało się, że ów kopiec ma bardzo ciekawą historię związaną z Bartkiem z Piekła. A kim był ów Bartek z Piekła można dowiedzieć się z tablicy informacyjnej umiejscowionej tuż przy kopcu.

Historia tego miejsca i tego człowieka jest fascynująca. Dowiadujemy się, że kopiec został wzniesiony właśnie przez Barka z Piekła, który przez 20 lat mozolnie, dzień po dniu, własnymi rękami, bez pomocy specjalistycznego sprzętu, nosił w to miejsce ziemię, by stworzyć kopiec i w ten sposób oddać hołd T.W. Wilsonowi – prezydentowi Stanów Zjednoczonych.

Kim był Bartek z Piekła? Uchodził za miejscowego pustelnika, który mieszkał samotnie w małej chatce w okolicznym lesie. Naprawdę nazywał się Jan Kowalewicz. Pseudonim „Bartek z Piekła” przylgnął do niego po śmierci ojca, który też był tak nazywany przez okolicznych mieszkańców. Dlaczego „z piekła”? Bo w tamtym czasie „piekłem” zwano tereny odosobnione, położone z dala od osad, a rodzina Jana właśnie w takim miejscu zamieszkiwała. O życiu Jana można dowiedzieć się więcej odwiedzając kopiec  🙂

W każdym razie, dla upamiętnienia tej niezwykłej osoby, w 2015 roku powstała tu ścieżka przyrodniczo-historyczna „Śladami Bartka z Piekła”, której długość wynosi ok. 10 km i jest oznaczona białym kwadratem z zielonym przekątnym paskiem.

Nam nie udało się tym razem przejść całej ścieżki, a jedynie fragment od wieży widokowej do Kopca Wilsona. Na trasie ścieżki zlokalizowanych jest kilka miejsc postojowych, z ławkami i miejscem odpoczynku oraz tablicą informacyjną. Trasę można przejechać rowerem. Myślę, że jest to miejsce godne polecenia, bo nie dość, że jest po prostu ładne, to jeszcze skrywa ciekawą historię tej okolicy 🙂

Myślę, że wrócimy tu kiedyś by przejść również drugą ścieżkę „Papiernia”…

Galeria Rzeźby Ptaków – Górsko

Na koniec wycieczki odwiedziliśmy jeszcze jedno wyjątkowe miejsce. Jest nim Galeria Rzeźby Ptaków w niedalekim Górsku. Od wieży widokowej są drogowskazy wskazujące drogę do galerii, a jazda samochodem zajmuje zaledwie 10 min.

O tejże galerii dowiedziałam się przez przypadek przeczesując Internety szukając interesujących miejsc w okolicy. Wcześniej nie miałam o niej pojęcia, a uważam, że to naprawdę fajny punkt, zarówno dla dzieci, jak i dla starszych 🙂

Galeria Rzeźby Ptaków to prywatna galeria stworzona przez pana Mariana Murka. Powstała w 1995 roku. Obecnie przepiękne drewniane ptaki wystawione są na dwóch poziomach. Cała wystawa jest cudnie zaaranżowana, a zwiedzając słucha się głosów ptaków. Wszystkie ptasie rzeźby (a jest ich już około 200) wykonane są w naturalnej wielkości i ubarwieniu, dbając o najmniejsze szczegóły. Artysta w ten sposób przedstawił większość ptaków występujących na obszarze Przemęckiego Parku Krajobrazowego. Zapewniam Was – zwiedzanie galerii to czysta przyjemność, a przy okazji super lekcja przyrody dla dzieci.

Oprócz wystawy ptaków, można tu obejrzeć płaskorzeźby przedstawiające sceny z Pana Tadeusza Adama Mickiewicza. Do każdej księgi Pana Tadeusza, pan Marian postanowił stworzyć 3 płaskorzeźby o wymiarach: 170cm x 200cm. W ten sposób miało powstać 36 arcydzieł. Pracę nad projektem artysta rozpoczął w 1999 roku.  Płaskorzeźby wystawione są w kilku domkach, a przechodząc z jednego do drugiego i oglądając dzieła pana Mariana można wsłuchać się we fragmenty ksiąg Pana Tadeusza.

Oprócz tego na miejscu jest też pomieszczenie biesiadne, w którym odbywają się różne warsztaty, m.in. pieczenia chleba, imprezy okolicznościowe, plenery malarskie, itp. To bardzo nietuzinkowe miejsce, z dobrym klimatem, dlatego zachęcam do odwiedzin 🙂

Informacje praktyczne

Do Galerii Rzeźby Ptaków z Poznania jedzie się nieco ponad godzinkę. Wycieczkę można połączyć z odwiedzeniem Czacza (gdzie zakupicie super fajne rzeczy: starocie, używane meble itp. 😉 ), a także Śmigla (o atrakcjach w okolicy Śmigla pisałam tu: http://zdzieckiemdo.pl/smigiel-wiatraki-i-wieza-widokowa-w-siekowie/), natomiast dojazd z Leszna zajmuje niecałe 40 min.

Galeria czynna jest codziennie w godzinach od 9:00 do 18:00, ceny biletów: 10 zł normalny, 8 zł ulgowy.