Cała PolskaGóryWycieczki, podróże z psem

Drzwi do nieistniejących wsi łemkowskich – Beskid Niski

Może zacznijmy od początku i odpowiedzmy sobie na pytanie:

Kim byli Łemkowie?

Łemkowie, inaczej Rusini (Ci od „ruskich pierogów”) to wschodniosłowiańska grupa etniczna utożsamiająca się z narodem rusińskim (karpatoruskim) lub ukraińskim, która do ukończenia II wojny światowej zamieszkiwała obszar Beskidu Niskiego oraz wschodnie tereny Beskidu Sądeckiego i zachodnie krańce Bieszczadów.

W latach 1945 – 1947 ludność tą zaczęto wysiedlać i deportować częściowo do ZSRR oraz w ramach akcji „Wisła” na zachodnie obszary Polski.

Źródło: Stanisław Kryciński „Łemkowszczyzna nieutracona”

Po pierwszych wysiedleniach na Ukrainę Radziecką zorientowano się, że część ludności ukraińskiej i łemkowskiej nadal pozostawała na swoich terenach.  Ówczesne władze dążąc do zbudowania jednonarodowej Polski i podejrzewając Łemków o współpracę z podziemiem ukraińskim (UPA), postanowiły w ramach akcji „Wisła”  wysiedlić całą ludność na ziemie zachodnie, głównie na Dolny Śląsk i Ziemię Lubuską, równocześnie zakazując im organizowania życia narodowego i religijnego oraz osiedlając w rozproszeniu tak, by ich grupa nie przekraczała 10 % mieszkańców danej wsi i by nie mogli tworzyć większych skupisk kulturowych. W ten sposób wysiedlono ponad 140 tys. ludności ukraińskiej, w tym około 30 tys. Łemków. Wysiedlenia trwały kilka lat i dotyczyły również osób, które w międzyczasie nielegalnie powróciły na swoje ojczyste ziemie.

Źródło: Stanisław Kryciński „Łemkowszczyzna nieutracona”

Drzwi do nieistniejących łemkowskich wsi

Obecnie nie ma już śladu po dawnych łemkowskich wsiach. Gdzie nie gdzie pozostały jedynie niewielkie cmentarze oraz przydrożne krzyże i kapliczki. Nieliczne fundamenty domów pochłonęła już przyroda, a miejsca kultu religijnego zostały zniszczone przez czas i warunki atmosferyczne lub całkowicie rozebrane.

Jednak…  w kilku miejscach w Beskidzie Niskim, na terenach dawnych łemkowskich wsi, odnaleźć można symboliczne, bardzo proste, wykonane z drewna drzwi, które zmuszają swą cichą wymownością do zadumy i przemyśleń.

Owe drzwi pozostawione właściwie nigdzie, w szczerym polu, na łące, przy drodze – opowiadają prawdziwą historię ludzi, którzy kiedyś tu żyli, mieszkali, mieli własną kulturę, religię, zwyczaje…  Ludzi, którzy tu pracowali, śmiali się, radowali, płakali, umierali… Kiedyś miejsca te tętniły życiem, dziś panuje tu tylko niezwykła cisza i spokój, a słychać jedynie szum wiatru i śpiew ptaków…

Tu i ówdzie, niedaleko drzwi, wypatrzeć można stare zapomniane cmentarze, zdziczałe sady i przydrożne kamienne kapliczki.

Drzwi znajdziecie w 5 miejscach Beskidu Niskiego: we wsi Nieznajowa, Czarne, Długie, Lipna i Radocyna.

Nam udało się dotrzeć do trzech z nich: do wsi Czarne, Długie i Lipna. Muszę przyznać, że była to niezwykła wycieczka, pełna nostalgii i historii. Nie spodziewałam się tego doświadczyć… Szczerze mówiąc, wcześniej nawet nie wiedziałam o tych miejscach i o istnieniu drzwi… Jednak temat na tyle wzbudził naszą ciekawość, że postanowiliśmy je odnaleźć…

Wieś Czarne
Wieś Długie

Wieś Lipna

Podczas naszych beskidzkich wędrówek odwiedziliśmy też inne łemkowskie wsie: Bieliczna oraz Regietów