Z dzieckiem pod namiot

namiotNasi starsi synowie obecnie przebywają na obozie harcerskim w Jarosławcu nad morzem. Postanowiliśmy ich tam odwiedzić (wiadomo przecież: trzeba im zawieść zapas słodyczy i czystych rzeczy) i w związku z tym, w miniony weekend wybraliśmy się na krótki weekendowy wypad pod namiot. Okazało się, że tuż obok obozu ZHP znajduje się ośrodek, który dysponuje dość dużym polem biwakowym. Oczywiście zatrzymaliśmy się na nim.

Kiedyś częściej jeździliśmy z namiotem po Polsce. Chłopcy wtedy byli co prawda już nieco starsi, dlatego dobrze to znosili. Zaletą takiej formy odpoczynku jest to, że nic nas nie trzyma w danym miejscu, jeżeli coś nam nie pasuje, w każdej chwili możemy zwinąć namiot i przenieść się do innego miasta. Tak swego czasu zwiedziliśmy pół wybrzeża (od Ustki, aż po Hel). Niewątpliwie jest to ciekawe przeżycie i doświadczenie oraz czasami ekscytująca przygoda. W ten sposób poznaje się wielu ludzi, gdyż na polach namiotowych wszyscy są bardziej otwarci, towarzyscy, a nawet kiedy trzeba – pomocni.namiot1

Tym razem byliśmy z naszym niespełna 2,5 letnim Grzesiem. Zajechaliśmy na miejsce bardzo późno, bo około godz. 22.00. Na szczęście na północy kraju o tej porze roku późno robi się ciemno i mogliśmy jeszcze swobodnie rozbić nasz niemały, bo 6-ścio osobowy namiot (pojechaliśmy razem z  rodziną, stąd ta wielkość namiotu). Grzesiu zaciekawiony był całą sytuacją i trochę zaniepokojony, jednak szybko położyliśmy się w naszej komorze i zasnął. Dopiero rano dotarło do niego, gdzie jest i co się tak naprawdę dzieje. Chyba mu się spodobało, bo resztę dnia zachowywał się już bardzo swobodnie, bawił się nawet z nowo poznanymi na polu biwakowym dziećmi.

Parę słów o wyjazdach pod namiot

Jeżeli mamy ładną, suchą, ciepłą pogodę, biwakowanie pod namiotem nie stanowi większego problemu. Wiadomo, że warunki nie są luksusowe – do sanitariatów trzeba się nachodzić, ale ogólnie nie jest źle. Ważne, namiot2żeby w toaletach i natryskach było czysto i dostępna przez całą dobę ciepła woda. Dobrze, jeżeli znajduje się także ogólnie dostępna kuchnia, szczególnie lodówka, w której można przechowywać szybko psującą się żywność oraz jakieś miejsce do spożycia posiłku (chyba, że krzesła i stół zabierzemy ze sobą). Na dłuższe wyjazdy przydaje się również możliwość podłączenia do prądu. Obecnie na polach kempingowych dostępne są także pralki, z których za parę złotych można korzystać, a także wiele atrakcji dla turystów: place zabaw dla dzieci, miejsca na ognisko lub grillowanie, boiska do gier i wiele innych. Dzieci, szybko aklimatyzują się i dostosowują do nowych warunków. Dobrze jest zachować taki sam lub chociaż podobny rytm dnia, co w domu i wszystko będzie ok. Gorzej jednak się robi, gdy pogoda nam nie dopisuje, jest zimno i mokro, a wszechobecna wilgoć wciska się do każdego zakątka namiotu i naszego bagażu. Wtedy należy namiot3rozważyć sens dalszego pobytu w takich warunkach z małym dzieckiem. Jednak kilkudniowe wypady pod namiot (oczywiście po sprawdzeniu prognoz pogody na dany rejon) mają swój urok i klimat, zatem nie należy się ich obawiać. Przy wyborze pola namiotowego lub miejsca na nim, warto też zwrócić uwagę na towarzystwo w pobliżu, gdyż hałaśliwi sąsiedzi lubiący długie, głośne imprezy do samego rana, mogą być niezwykle uciążliwi. Najlepiej wybrać pole biwakowe wśród drzew, tak, aby namiot stał w cieniu,  gdyż w namiocie wystawionym bezpośrednio na działanie promieni słonecznych, po kilkudziesięciu minutach robi się niezwykle duszno i gorąco. I pamiętajmy, aby nasz przenośny domek ustawiać możliwie na najwyższym punkcie podłoża. Zapobiegnie to zalaniu, podczas nawałnic.

O czym trzeba pamiętać wybierając się z dzieckiem pod namiot:

Ekwipunek na biwak z dzieckiem:

Namiot
Materac lub karimaty
Pompkę do materacy
Śpiwory
Poduszki
Dodatkowe koce
Czajnik bezprzewodowy
Sztućce, talerze, kubki
Rozkładany stolik i krzesła
Grill + akcesoria (podpałka, węgiel/brykiet, tacki aluminiowe, zapalniczka)
Ciepłe ubrania (również do spania)
Latarki (najlepiej kilka)
Spray na komary, olejek waniliowy (też dobry na komary)
Podstawowe leki dla dziecka i apteczka, czyli: termometr, syrop na gorączkę, krople do nosa, środki na biegunkę (smecta), żel na ukąszenia owadów, plastry, coś do dezynfekcji na rany.

Może przydać się też:

Palnik gazowy + mała butla z gazem
Mały garnek
Linka (do suszenia prania, ręczników)
Klamerki
Przenośna lodówka

2 myśli na temat “Z dzieckiem pod namiot

  • 21 marca, 2016 o 00:38
    Permalink

    Bardzo inspirujący artykuł, dzięki. W liceum i na studiach tak sobie właśnie żyłam, ale kiedy pojawiły się dzieci ( i zbyt wygodny mąż 😉 wszystko się pomieszało. Teraz znów musi wrócić na swoje miejsce 🙂 Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • Pingback:Camping Ustronie w Karpicku koło Wolsztyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.