Gorce z psem – wieża widokowa Magurki

Kolejnym punktem, który odwiedziliśmy z psem podczas pobytu w Gorcach jest wieża widokowa Magurki. Wybraliśmy to miejsce na górską wędrówkę głównie dlatego, że leży poza Gorczańskim Parkiem Narodowym i można tutaj spokojnie wchodzić z psem – przypomnę, że na teren GPN jest zakaz wprowadzania psów.

Wieża widokowa Magurki

Na Magurkach w latach 2014-2015 wybudowano drewnianą wieżę widokową i wytyczono ścieżkę dydaktyczną, którą właśnie my podążaliśmy. Warto się udać na wspomnianą wieżę, gdyż rozpościera się z niej wspaniały widok na panoramę Beskidów, Pienin, a w dobrą pogodę również Tatr 🙂

Szczyt Magurki znajduje się w bocznym grzbiecie Gorców i wznosi się na wysokości 1108 m n.p.m.
Aby dojechać do ścieżki dydaktycznej należy kierować się na miejscowość Ochotnica Górna i tam zostawić samochód. Auto można zaparkować gdzieś na poboczu drogi, albo u gospodarza za drobną opłatą.

Droga do wieży Magurki jest dobrze oznakowana – są drogowskazy i drewniane słupki. Na trasie znajduje się sporo tablic informacyjnych. Są też miejsca postoju i odpoczynku z ławkami, a także kilka miejsc widokowych. Cała ścieżka edukacyjna zatacza pętlę i w większości przechodzi przez teren Gorczańskiego Parku Narodowego, dlatego my naszą wędrówkę zakończyliśmy na wieży widokowej, gdyż jak wspomniałam wcześniej byliśmy z psem.

Dojście do wieży zajmuje prawie 2 godziny i muszę przyznać, że nie jest to łatwa trasa, gdyż przez zdecydowaną większość marszu pnie się dość mocno w górę. My wybraliśmy się na wycieczkę w gorący dzień, było około 30 st C., więc jak można się domyślić wędrówka była dość ciężka. Trudy i niewygody rekompensowały za to przepiękne widoki, a schowane w cieniu ławeczki ratowały nam życie 🙂 .

W końcu dotarliśmy do celu i z daleka ujrzeliśmy wieżę widokową. Z radością, ostatkiem sił, wskrobaliśmy się na górę, gdzie spędziliśmy prawie godzinę 🙂 . Było tak gorąco, że zdjęliśmy buty i zrobiliśmy sobie długi odpoczynek z piknikiem. A gdy trochę ochłonęliśmy, zaczęliśmy zachwycać się widokami 🙂 . I rzeczywiście zapierają one dech w piersiach. Przez chwilę nawet dane nam było zobaczyć Tatry! Mieliśmy ze sobą lornetkę, dzięki której mogliśmy obserwować nawet śnieg zgromadzony w szczelinach gór.

Na platformie widokowej zamontowano 4 tablice o opisami widocznych stamtąd pasm gór z wymienionymi szczytami. Jest to bardzo pomocne z zidentyfikowaniu tego na co patrzymy 🙂

Przełęcz Pańska Przehybka – miejsce katastrofy samolotu

Jeśli nie podróżujecie z psem, to zachęcam Was do dalszej wędrówki wytyczoną ścieżką, gdyż około 1,5 km dalej można trafić na miejsce katastrofy amerykańskiego samolotu B-24J „Liberator”, „California Rocket”. Szlak jest oznaczony symbolem samolotu. Miejsce rozbicia znajduje się na przełęczy Pańska Przehybka. To właśnie tu w 1944 roku doszło do zdarzenia. Ciekawostką jest fakt, że katastrofę przeżyli prawie wszyscy z 10-cio osobowej załogi – zginął tylko pilot. Ocaleni ukrywani byli w Kurnytowej Chacie przez partyzantów. W 50 rocznicę tych wydarzeń odsłonięto pomnik – zmontowany z oryginalnych elementów samolotu – fragment kadłuba liberatora, a tuż obok postawiono drewniany szałas z tablicą, na której opisano wydarzenie.

My niestety do tego miejsca dość nie mogliśmy, nad czym powiem szczerze, nieco ubolewam. Może jeszcze kiedyś będzie nam dane pojawić się tu bez naszej Szyszki i wtedy na pewno odwiedzimy to wyjątkowe miejsce.
Na przejście całej zielonej ścieżki dydaktycznej trzeba przeznaczyć około 4,5 – 5 godzin.

A oto trasa pętli:

Start przy drodze w górnej części przysiółka Jaszcze Duże w Ochotnicy Górnej, następnie ścieżka wiedzie przez Borsuczyny, Magurki, polanę Tomaśkula, Pańską Przehybkę, polanę Łonna i w dół drogą wzdłuż potoku Duże Jaszcze.

Zdjęcie – Źródło: https://gorydlaciebie.pl/

Inne artykuły na temat Gorców:

Góry Gorce z dzieckiem i psem

Gorce z psem – Bacówka na Maciejowej, schronisko PTTK – najkrótsze dojście