Góry Złote cz. III – z dzieckiem w kopalni i podziemiach

P1010623Tegoroczne wakacje spędziliśmy w Górach Złotych. Góry Złote to piękny rejon na wschodzie Sudetów. Będąc w tych okolicach koniecznie trzeba zajrzeć do Kopalni Złota w Złotym Stoku oraz Kopalni Uranu w Kletnie. Miejsca te były też i na naszej liście, a odwiedziliśmy je z 1,5 rocznym dzieckiem.

Wspomniane kopalnie spokojnie można zwiedzać z malutkim dzieckiem. Najlepiej nosić je zawiązane w chuście (koniecznie z przodu) lub nosidełku. Obie są niemałą atrakcją dla małych i dużych. Należy jednak pamiętać, że pod ziemią panuje niska temperatura (ok. 6-7 stopni C) i bardzo duża wilgotność powietrza. Dlatego też trzeba zadbać o odpowiedni ubiór dla siebie i dziecka oraz o odpowiednie obuwie (japonki na pewno nie wchodzą w grę)._MG_0051

Zwiedzanie oby dwu kopalni trwa ok. 40 – 45 min. Nasz Grześ jest przyzwyczajony do tego rodzaju wycieczek. Jeszcze nie mieliśmy z nim problemów, mimo trudnych i specyficznych warunków w takich miejscach (ciemno, chłodno, hałas, bliska obecność innych ludzi dookoła oraz zachowanie spokoju podczas wykładu przewodnika).

W kopalni złota przygotowano dla zwiedzających (szczególnie tych młodszych) wiele P1010624atrakcji. Jedną z nich jest przejazd kolejką podziemną, która szybko pędzi kopalnianym korytarzem, a także stanowisko do wypłukiwania złota. Natomiast w kopalni uranu zobaczyć można wiele efektownie oświetlonych wystąpień miejscowych minerałów (fluoryt, ametyst, kwarc i innych). Ciekawy moment zwiedzania to wyłączenie na chwilę światła, aby pokazać turystom ciemność doskonałą. Budzi to naprawdę duże emocje u zwiedzających.P1010664

Będąc w okolicy Kłodzka, postanowiliśmy zwiedzić podziemia Twierdzy Kłodzkiej. Niestety nie wpuszczają tam dzieci do 5 roku życia (chociaż właściwie nie wiem dlaczego?). Nie było tam żadnych ekstremalnych warunków, zdarzało nam się bywać z Grzesiem w podobnych miejscach i mały świetnie sobie radził. Podziemnymi korytarzami przeszłam zatem ze _MG_0818starszymi synami. Wchodzi się tam z przewodnikiem i przez jedną godzinę spaceruje labiryntem, który ciągnie się pod twierdzą. Bardzo ciekawe przeżycie, szczególnie jeżeli zdecydujemy się przejść (choć nie musimy) korytarzem o wysokości 90 cm. To dopiero jest wyzwanie, szczególnie dla tych wysokich ! 🙂 Tymczasem Grześ z tatusiem przechadzał się po mieście :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.