Jezioro Kowalskie – okolice zapory

Jezioro Kowalskie odwiedziliśmy w ostatnim czasie kilka razy. To przepiękne okolice całkiem niedaleko Poznania (ok. 30 min jazdy samochodem).

Poprzednim razem szliśmy ścieżką leśną wzdłuż brzegów jeziora, dokładnie trasę opisałam tu: http://zdzieckiemdo.pl/jezioro-kowalskie-gmina-pobiedziska-ciekawe-miejsce-na-spacer/, a dziś chciałabym Was zabrać w okolice zapory. Pokażę Wam to miejsce w przepięknej zimowej odsłonie, choć myślę, że warto tu zajrzeć o każdej porze roku 🙂

Bywaliśmy w okolicach dość często, ale tutaj jakoś nigdy wcześniej nie zawitaliśmy. A jest to naprawdę fajne miejsce godne polecenia. Nad samą zaporą znajduje się bezpłatny parking z miejscem piknikowym. Można tu zostawić samochód i udać się na spacer przechodząc przez tamę w stronę lasu.

To co nas urzekło w tej miejscówce to piękne widoki, zwłaszcza gdy pogoda dopisuje. Jest jezioro, rzeka Główna, która leniwie wije się dookoła wpływając w końcu do wód jeziora.

My zaraz za zaporą skręciliśmy ścieżką w prawo. Tu doszliśmy do niewielkiej dzikiej plaży, z której rozpościerał się cudowny widok. Następnie szliśmy dalej ścieżką aż do spotkania rzeki Głównej z jeziorem. To też bardzo urokliwe miejsce, warte zobaczenia.

Zimą panował tu surowy klimat, a dominującymi kolorami były: biel, szarość i jaskrawe odcienie brązów z suchej trawy – wyglądało to zjawiskowo 🙂

Następnie szukaliśmy dalszej ścieżki wzdłuż brzegów jeziora, lecz nie znaleźliśmy jej, dlatego chwilę szliśmy przy rzeczce, by potem skręcić w las. Wydeptana dróżka doprowadziła nas w końcu do drogi leśnej prowadzącej prosto z powrotem do zapory.

Bardzo miły spacerek po nowym dla nas terenie okazał się trafiony 🙂 . Podobało się zarówno nam, naszemu dziecku i psu :). Zrobiliśmy około 3 km, a zajęło nam to ok. 1,5 godziny.

W tym miejscu jest więcej ścieżek i ścieżynek. Można je dowolnie eksplorować idąc wzdłuż rzeczki, albo lasem, lub też główną drogą. To super okolica na wybieganie psa, spacer z rodziną, spędzenie czasu w pięknym otoczeniu lasu i jeziora.

Mieliśmy jeszcze trochę czasu, więc postanowiliśmy podjechać jeszcze z innej strony jeziora, od miejscowości Kowalskie. Zostawiliśmy samochód na poboczu drogi dojazdowej do kilku prywatnych posesji i poszliśmy nad brzeg jeziora w okolicy dwóch niewielkich wysepek. Tutaj też były super widoczki, choć miejsce to jest bardziej dzikie i nieprzystępne 😉

Polecam! 🙂