Radojewo – w poszukiwaniu kwitnących ranników

O tym miejscu słyszałam już jakiś czas temu i czekałam na odpowiedni moment, aby się tam wybrać. Ten moment właśnie nadszedł. Dlaczego i co to za miejsce? Otóż pod koniec zimy w miejscowości Radojewo, w parku, tuż obok starej posiadłości rodziny von Treskow zaczynają kwitnąć ranniki zimowe.

Rannik zimowy to piękny żółty niski kwiatek, który kwitnie na przełomie lutego i marca. W Radojewie są całe połacie tych kwiatów, dlatego w tym czasie jest to takie wyjątkowe miejsce.

Radojewo to jednak nie tylko kwitnące ranniki, to także bardzo fajne (na razie jeszcze trochę dzikie) miejsce spacerowe.

Ścieżka zaczyna się przy opuszczonym i bardzo zniszczonym pałacyku należącym niegdyś do rodziny von Treskow. Niemiecka rodzina posiadłość miała do 1045 roku. Potem w budynku mieściła się szkoła. A od dłuższego czasu budynek popada w ruinę.

Jednak obecnie można zauważyć, że teraz zaczyna się tu coś dziać. Zaraz przy wejściu do parku można zauważyć nową drewnianą konstrukcję. Jeśli podejdziemy bliżej dostrzeżemy na niej różne napisy, zachęcam do ich przeczytania, bo można sporo się dowiedzieć o tym miejscu. Owa drewniana „brama” została stworzona przez studentów, by przekazać odwiedzającym ciekawostki o Parku Kokoryczowe Wzgórze, historii i okolicach.

Nazwa Kokoryczowe Wzgórze wiąże się z występującą na tym terenie kokoryczą, a wymyśliła ją wiele lat temu pani profesor Borysiak, która była Botanikiem z UAM.

W parku napotkać można stare drzewostany. Są tu wielkie lipy, jesiony, buk czerwony oraz ogromne platany, z których jeden to pomnik przyrody. W lesie ukryte są też zapomniane nagrobki rodziny von Treskow, a także niesamowite romantyczne ruiny, zbudowane na jednym ze wzgórz, by dawni właściciele mogli rozkoszować się ówczesnym pięknem okolicznych widoków. Kiedyś park okalający dworek, był przepiękny, posiadał kaskadowe oczka wodne, ciekawe okazy drzew i innych roślin. Szacuje się, że właśnie w tym czasie posadzono tu pierwsze ranniki.

Z Radojewem związana też jest legenda (źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Radojewo):
Opowiada ona o Jagnie, wiejskiej dziewczynie z Radojewa, którą matka posłała po wodę, której zabrakło jej do gotowania klusek. Po drodze spotkała Jasia – uprzejmego pasterza owiec z dworu, który począł dla Jagny pięknie grać na fujarce, tak iż dziewczyna zapomniała o powierzonym zadaniu przyniesienia wody. Po dwóch godzinach, przybyła rozwścieczona matka i krzyknęła: Obyście zamienili się w kamienie!. Natychmiast tak się wtedy stało. W Zaduszki spod kamieni dobywają się jęki młodych, niewinnych ludzi” … Nie wiemy gdzie te kamienie się znajdują, ale podczas naszej wędrówki natknęliśmy się na dwa ogromne głazy… Może to są one, kto wie?…

Jeśli chcecie zobaczyć to wyjątkowe miejsce w takim stanie, w jakim jest teraz, czyli trochę zaniedbane, ale dzikie i pochłonięte przez naturę, to musicie się spieszyć, bo już wkrótce przez park ma zostać wytoczona ścieżka edukacyjna z tablicami informacyjnymi. Wówczas teren wokół pałacu von Treskow na pewno stanie się bardziej komercyjny, aczkolwiek być może zyska na swojej atrakcyjności… Zobaczymy…

W okolicy jest jeszcze jedno takie wyjątkowe miejsce, które można zwiedzać wczesną wiosną. To Śnieżycowy Jar. więcej o tej polanie możecie przeczytać TUTAJ