Ścieżka przyrodnicza – dolina Cybiny niedaleko centrum Poznania

Tym razem chcę Wam przedstawić ciekawą propozycję na rodzinną wycieczkę na terenie leśnictwa Antoninek, czyli ścieżkę przyrodniczą w dolinie rzeki Cybiny.

Dolina Cybiny bardzo piękny teren spacerowy. Do tej pory jakoś nie mieliśmy okazji eksplorować tej okolicy, choć zdarzało nam się tędy przejeżdżać.

Całkiem niedawno ścieżka została wyposażona w nowe ciekawe elementy infrastruktury, które sprawiają, że stała się bardzo atrakcyjna turystycznie.

Dosłownie kilka dni temu odbyło się oficjalne otwarcie 100 m ścieżki na balach, prowadzącej przez tutejsze bagna. Oprócz tego nową atrakcją jest także pływający most na stawie Browarnym.

Na całej długości trasy, co kilkanaście metrów umieszczono wyjątkowe elementy małej architektury, czyli ławki, huśtawkę, miejsca piknikowe i inne ciekawe drewniane konstrukcje.

Ale to jeszcze nie koniec inwestycji. W tej chwili w dolinie rzeki Szklarki powstaje ścieżka w koronach drzew, która ma zostać oddana do użytkowania już na wiosnę 2020 r, a niedługo mają się rozpocząć prace nad wieżą obserwacyjną w tym rejonie.

Jak widać dolina Cybiny nie dość, że pięknieje, to jeszcze robi się coraz ciekawsza. Nam bardzo się spodobało i myślę, że będziemy tu częstymi gośćmi.

Dolina Cybiny – nasza wycieczka ścieżką przyrodniczą

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od parkingu leśnego przy ulicy Browarnej 45. Stamtąd dobrze oznakowanym szlakiem udaliśmy się w stronę wspomnianej wcześniej ścieżki na bagnach. To był nasz cel.

Po drodze mieliśmy kilka przystanków. Jeden z nich odbył się przy ciekawie skonstruowanej ławko-huśtawce. Ta atrakcja cieszyła się dużą popularnością wśród naszych najmłodszych kompanów wyprawy.

Kolejny postój odbył się koło pływającego mostu, do którego trzeba zejść po stromych schodach. Stamtąd rozpościera się wspaniały widok na rzeką Cybinę.

Kolejny odpoczynek zorganizowaliśmy przy parkingu leśnym, przy którym ścieżka przecina ulicę. Tu zrobiliśmy sobie piknik, aby mieć energię na dalszą wędrówkę. Stąd do naszego celu było już całkiem niedaleko.

Dalej mija się polanę słoneczną z drewnianymi leżakami i ogrodzony dość spory wybieg dla psów.

Ścieżka na bagnach, choć krótka, robi duże wrażenie. Idąc nią wyczuwa się specyficzny bagienny klimat. Widoki również są niesamowite (mimo, że listopadowa aura nie sprzyja pięknym krajobrazom).

Spacerów było nam jeszcze mało, więc okrążyliśmy staw Olszak i potem udaliśmy się w drogę powrotną.


Wycieczka zajęła nam ok. 2 – 2,5 godz., zrobiliśmy ok. 6-7 km i było fantastycznie!