Spacer po Poznaniu – ciekawe pomniki i rzeźby

Dziś chciałabym Was ponownie zaprosić na spacer po Poznaniu. Ostatnio podczas spaceru podziwialiśmy poznańskie murale, a tym razem chciałam się skupić na rzeźbach i pomnikach w centrum miasta. Wybraliśmy się więc z Grzesiem na spacer, by odkryć poznańskie pomniki.

Tak naprawdę zależało nam na odnalezieniu ukrytego na jednym z jeżyckich podwórek pomnika psa, ale zaczęliśmy naszą przechadzkę od Starego Miasta. Na swojej drodze mijaliśmy przeróżne pomniki, zarówno te poważne, które upamiętniały ważne i czasami dramatyczne wydarzenia, jak również takie, które kojarzą się z pozytywnymi sytuacjami lub osobami.

Zapraszamy do wspólnego zwiedzania:

Naszą pomnikową przygodę rozpoczęliśmy w okolicach ulicy Strzeleckiej w Poznaniu…

1. Zielone Ogródki im. Zbigniewa Zakrzewskiego w Poznaniu – rzeźby wokół fontanny

Ten zielony skwer otrzymał imię Zbigniewa Zakrzewskiego (ekonomisty mocno związanego z Poznaniem) w 2008 roku. Oryginalna jest tu fontanna, przy której zobaczyć można rzeźby zadbanego i dobrze odżywionego pana, mieszkańca miasta (zwanego profesorem), bosą dziewczynkę, która chce zamoczyć nogi w wodzie i psa – z niepokojem wyczekujących deszczu. Autor rzeź Norbert Sarnecki chciał w ten sposób wskazać na zagrożenia ekologiczne XXI wieku. Przy fontannie dostrzec też można rzeźbę chłopca z psem. Podobno przedstawia on młodego Jerzego Waldorffa ze swoim ukochanym pieskiem. Jerzy Waldorff był bowiem z Poznaniem związany, tu uczęszczał do gimnazjum św. Marii Magdaleny, a potem studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu Poznańskiego i w Konserwatorium Muzycznym w Poznaniu.
Zieleniec znajduje się u zbiegu ulic Strzeleckiej, Zielonej i Długiej (Rybaki).

2. Pomnik Bohdana Smolenia

Pomnik znanego polskiego satyryka zlokalizowany jest na skwerze u zbiegu ulic Strzałowej i Rybaki. Autorem projektu był Piotr Socha. Pomnik przedstawia siedzącego przy stole artystę, który w jednej ręce trzyma papierosa, a drugą wskazuje gest milczenia, co ma nawiązywać do słynnego skeczu Smolenia pt: „A tam cicho być!”. Po drugiej stronie stołu znajduje się puste krzesło zachęcające do odpoczynku w towarzystwie aktora 🙂 . My oczywiście z tego skorzystaliśmy i przysiedliśmy się na chwilę 😉 .
Bohdan Smoleń razem z Zenonem Laskowikiem stworzyli kabaret Tey, który w latach 70. i 80. był bardzo popularny w kraju. Smoleń był też twórcą fundacji „Stworzenia Pana Smolenia”, zajmującej się hipoterapią dla dzieci. Zmarł w 2016 roku.

3. Pomnik Starego Marycha

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych pomników w Poznaniu jest rzeźba Starego Marycha, która stoi na skraju ulicy Półwiejskiej, tuż przy placu Wiosny Ludów. To taki pan w czapce z teczką i rowerem 😉 . Stary Marych to postać fikcyjna wymyślona przez Juliusza Kubla, która przez 17 lat towarzyszyła poznaniakom w audycji radiowej „Blubry Starego Marycha” na antenie rozgłośni poznańskiej Polskiego Radia. W rolę Starego Marycha wcielił się świetny aktor Marian Pogasz.

Cała historia pomnika Starego Marycha podobno zaczęła się od żartu. Poznańska redakcja „Gazety Wyborczej” ogłosiła plebiscyt pod hasłem: „Poznaniak na cokół”. I ktoś rzucił pomysł: „A może Stary Marych?”. I tak Stary Marych zagościł w gronie kandydatów na cokół. Był jednym z dziesięciu osobistości, takich jak: Edward hr.Raczyński, Cyryl Ratajski i Przemysł II. Jak widać, wygrał ten plebiscyt 😉 i dziś możemy odwiedzać go każdego dnia 🙂

Następnie podążaliśmy ulicą Podgórną w stronę Placu Wolności…

4. Rzeźba Hipolita Cegielskiego

Kolejnym pomnikiem, który stanął na naszej drodze był pomnik Hipolita Cegielskiego. Pomnik przedstawia postać Hipolita opartego o maszynę parową, a poniżej jest umieszczony napis: „Praca Wszystko Zwycięża” . Hipolit Cegielski był wybitnym nauczycielem, filologiem, publicystą oraz działaczem społecznym i przemysłowcem, który w znaczny sposób wpłynął na gospodarkę, życie społeczno-polityczne i kulturalne nie tylko Poznania, ale też całej Wielkopolski.

5. Fontanna (studzienka) Higiei

Z kolei przy Placu Wolności przed Biblioteką Raczyńskich mijamy osobliwy pomnik ze sztucznym źródełkiem. To posąg Higiei – bogini zdrowia, który usytuowany jest na frontonie wykonanym z piaskowca. Umieszczono tu też medalion przedstawiający pioniera przyrodolecznictwa, Wincenta Priessnitza , z napisem w języku greckim i polskim „Nic lepszego nad wodę”

Potem szliśmy dalej ulicą 27 Grudnia i Fredry…

6. Płyta pamięci Ofiar Terroru Stalinowskiego

Idąc ulicą 27 Grudnia niedaleko Teatru Polskiego zwróciliśmy uwagę na niewielką płytę pamiątkową. Szczerze mówiąc do tej pory jakoś nie zwróciłam na nią uwagi. Okazuje się, że w tym miejscu w latach 1945-1953 znajdowało się więzienie śledcze Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, w którym byli torturowani i pozbawiani życia Polacy – ofiary terroru stalinowskiego. Myślę, że warto o tym wiedzieć.

7. Pomnik – ławeczka St. Kozierowskiego

Idąc dalej ulicą Fredry przy Wydziale Filologii Polskiej i Klasycznej UAM, napotkaliśmy niecodzienną ławeczkę, na której przysiadł jeden z założycieli Wszechnicy Piastowskiej (czyli Uniwersytetu Poznańskiego), językoznawca i historyk ks. prof. Stanisław Kozierowski.

To czwarta osoba z założycieli Uniwersytetu, która doczekała się swojej ławeczki w Poznaniu. Pozostali trzej panowie mają swoje ławeczki: Heliodor Święcicki ma swoją ławeczkę przed Collegium Minus, Józef Kostrzewski na Morasku przed Wydziałem Historycznym, Michał Sobeski na terenie kampusu przy ul. Szamarzewskiego.

8. Pegaz na szczycie bgmachu Teatru Wielkiego

Tego pomnika nie muszę chyba przedstawiać. Pegaz jest symbolem i jednocześnie najbardziej widowiskową rzeźbą budynku poznańskiej Opery. Wg mitologii greckiej, Pegaz uderzając kopytem w ziemię spowodował wytryśnięcie wody ze źródła Hippokrene w Beocji. Ma to swoje odzwierciedlenie w Poznaniu, gdyż naprzeciwko Opery znajduje się sporych rozmiarów fontanna, która ma to owe źródło symbolizować.

Ostatni odcinek naszego spaceru przebiegał ulicą Dąbrowskiego…

9. Pomnik Trzech Tramwajarek

To miejsce było moim największym odkryciem podczas spaceru, bo wcześniej (wstyd się przyznać) nie wiedziałam o jego istnieniu. Na Skwerze u zbiegu ulic Kochanowskiego i Dąbrowskiego stoi pomnik Trzech Tramwajarek. Muszę tu też napisać, że to miejsce zrobiło na mnie duże wrażenie, a historia trzech tramwajarek wywołała łzy w moich oczach…

Kim były owe Tramwajarki? To Helen Przybyłek, Stanisława Sobańska i Maria Kapturska. Trzy dzielne kobiety, bohaterki, które walczyły o godność, wolność i chleb w czerwcu 1956 r., a których czyny zostały zapomniane na długie lata…

28 czerwca 1956 r. na skutek robotniczych wezwań do poparcia strajku stanęły tramwaje na ulicach Poznania. Wtedy trzy konduktorki Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego przyłączyły się do protestów i stanęły na czele marszu niosąc biało-czerwony sztandar i śpiewając hymn narodowy. Gdy pochód doszedł do ulicy Jana Kochanowskiego i zatrzymał się przed budynkiem Wojewódzkiego Urzędu do Spraw Bezpieczeństwa, z okien gmachu padły strzały, które dotknęły bezbronne kobiety. Helena Przybyłek została ranna w nogi. Potem już nigdy nie wróciła do zdrowia. Po wielu operacjach w końcu amputowano jej nogę. Stasia Sobańska została lekko ranna, ale potem została aresztowana i torturowana. Wskutek ciężkich obrażeń przeszła kilka operacji. Maria Kapturska również została aresztowana i brutalnie bita podczas przesłuchań. Po tych wydarzeniach bardzo chorowała. Wszystkim trzem paniom potem przyznano grupy inwalidzkie i musiały wyżyć z niskich rent.

Dziś pomnik stojący na Skwerze Trzech Tramwajarek ma przypominać o tych tragicznych wydarzeniach i upamiętniać odwagę bohaterskich tramwajarek.

10. Pomnik Poległych w Powstaniu Poznańskim

Tuż obok , na narożniku ul. Kochanowskiego i Dąbrowskiego mieści się pomnik Poległych w Powstaniu Poznańskim. W wydarzeniach Poznańskiego Czerwca życie oddało wielu ludzi, których nazwiska możemy odczytać na tablicach pomnika. Powstanie Poznańskie miało miejsce w dniach 28-30 czerwca 1956 r. Najcięższe walki odgrywały się właśnie w miejscu, gdzie teraz stoi pomnik. Tak sobie myślę, że warto pamiętać o tej historii i przekazywać tę pamięć swoim dzieciom.

11. Pomnik Psa – Bezimienny kundelek na Jeżycach

Teraz przechodzimy do weselszego tematu, czyli pomnika Psa Bezimiennego, który tak naprawdę był celem naszej pomnikowej wyprawy po Poznaniu.

Okazuje się, że poznański pomnik psa był drugim w Polsce – pierwszym był ten w Krakowie (pomnik Psa Dżoka, który przez rok czekał na rondzie Grunwaldzkim na swojego zmarłego tam pana).

Poznański pomnik psa ukryty jest na jednym z jeżyckich podwórek w kamienicy przy ul. Dąbrowskiego 25. Pomnik „Pamięci przyjaciół” przedstawia leżącego psa. Projektantką i fundatorką figury jest Alina Kasprowicz właścicielka budynku i założycielka Fundacji Zwierzęta i my. Na cokole pomnika znajduje się tablica, na której wyryte są imiona wszystkich psów zamieszkujących kamienicę od początku jej istnienia (czyli od 1900 roku) aż do lat 80-tych: Mizeta (1900), Żoli, Lord (1907), Lilciu, Nelly, (1934), Ryś (1948), Ofka, Bobik, Żaba, Bidula, Kora, Kinuli, Woj (1956), Donald 1 i 2, Saba, Kali, Aga, Gapa, Bella, Pikuś, Cybina, Dżoka (1972), Zew, Kora, Pegol (1971), Żaba, Morus (1981), Replay (1988).

Tu zakończyła się nasza pomnikowa wyprawa. Chciałam Grzesiowi pokazać Poznań z zupełnie innej strony. Bo choć Poznań znamy dość dobrze, zawsze można na niego spojrzeć pod innym kątem. Oczywiście wiem, że w Poznaniu pomników jest znacznie więcej i inne są równie ciekawe i ważne. Ja tym razem obrałam sobie konkretną trasę i to na niej szukaliśmy interesujących pomników. Ty możesz eksplorować inny zakątek Poznania 🙂 🙂 🙂

Zachęcam do zajrzenia też do innych wpisów o Poznaniu:

 

Punkty widokowe w Poznaniu