Szczecin z dzieckiem – city break po polsku

Szczecin jest jednym z piękniejszych miast w Polsce, dlatego naprawdę warto wybrać się tam choćby na weekend. My do Szczecina pojechaliśmy na rodzinny weekendowy wypad, aby jak zwykle poznać trochę miasto, trochę zobaczyć i pozwiedzać.

Droga z Poznania do Szczecina jest bardzo wygodna, bo jedzie się autostradą i eską. Podróż trwa ok. 3 godzin, więc nawet dziecko dobrze ją zniesie.

O noclegi w Szczecinie nie jest trudno. Są hotele, hostele, apartamenty w całkiem okazyjnych cenach. My zatrzymaliśmy się w naprawdę fajnym apartamencie Szczecin Old Town Apartments, który pozytywnie zaskoczył nas zarówno atrakcyjnym położeniem (w samym centrum Szczecina, tuż przy Zamku Książąt Pomorskich), jak i ciekawym wystrojem i super wyposażeniem. Na miejscu czekało na nas nawet wino 😉

Mieszkając w samym centrum Szczecina mogliśmy prawie wszędzie chodzić pieszo, bo było na tyle blisko, że nasz 6-latek „bolą mnie nóżki” spokojnie dawał radę 😉

Od razu po przyjechaniu do Szczecina swoje kroki skierowaliśmy do najbliższej informacji turystycznej. Naprawdę warto zaglądać do tego rodzaju punktów, gdyż oprócz ciekawych informacji i wskazówek, często można otrzymać pomocne mapki miasta. W Szczecinie na owych mapkach zaznaczone są kolorami szlaki turystyczne, które  prowadzą do najciekawszych miejsc. Te same kolory zauważyć można też na chodnikach, więc idąc po śladach nie można zabłądzić.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od punktów, które znajdowały się najbliżej naszego mieszkania, czyli od Muzeum Narodowego – Centrum Dialogu. Muzeum przedstawia historię miasta oraz przemian w ostatnim stuleciu. Dla dzieci tematyka jest dość trudna, jednak warto się tam wybrać rodzinnie, bo wystawa oferuje wiele stanowisk interaktywnych, które mogą być atrakcyjne również dla najmłodszych. Muszę tu zaznaczyć, że w soboty wejście do muzeum jest darmowe, więc można zaplanować zwiedzanie tego miejsca właśnie w ten dzień tygodnia.

Kolejną atrakcją, do której warto zajrzeć jest Filharmonia Szczecińska, znajdująca się tuż obok Centrum Dialogu. Moim marzeniem jest wysłuchanie w niej koncertu, bo hol w budynku wygląda imponująco i robi duże wrażenie. Może kiedyś je zrealizuję 🙂

Następnym punktem naszej wędrówki była wieża widokowa bazyliki (katedry) św. Jakuba oraz sama katedra. Punkt widokowy znajduje się na niemal 60 m wysokości. Dojeżdża się tam windą, więc nie trzeba się mocno wysilać, aby zobaczyć wspaniałą panoramę Szczecina. A widok zapiera dech w piersiach! Polecam zajrzeć również do kościoła i przejść katedrę wkoło, ponieważ podziwiać w niej można ciekawe i różnorodne kaplice.

Potem wpadliśmy jeszcze na chwilę na dziedziniec Zamku Książąt Pomorskich oraz poszwędaliśmy się po starówce, aż dotarliśmy nad rzekę Odrę. Tam spacerowaliśmy po zmroku zachwycając się pięknie podświetlonymi budynkami oraz statkami.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od słodkiej gorącej czekolady w pijalni czekolady E.Wedel znajdującej się w okazałej Bramie Królewskiej naprzeciwko naszego apartamentu.

Po takiej dawce energii postanowiliśmy udać się do największego schronu w Europie, mieszczącego się pod peronem 1 stacji kolejowej i przejść jedną z podziemnych tras pt. „II Wojna Światowa”, która pokazuje życie w schronie przeciwlotniczym w czasie bombardowań podczas II Wojny Światowej. Zwiedzanie trwa ok. 1 godziny, odbywa się z przewodnikiem, całkowicie pod ziemią gdzie stała temperatura (latem i zimą ) wynosi ok. 12 st.C. To bardzo ciekawa atrakcja zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Polecam!

 

W owym schronie do zwiedzania udostępniona jest jeszcze jedna trasa pt. „Zimna Wojna”, którą również warto zobaczyć (my nie daliśmy rady jej zwiedzić, ale następnym razem na pewno to nadrobimy).

Obowiązkową atrakcją podczas pobytu w Szczecinie, szczególnie dla chłopaków, chociaż nie tylko, jest Muzeum Techniki i Komunikacji. Eksponatami wystawy są stare i kultowe samochody i inne pojazdy, m.in. autobusy i tramwaje oraz eksperymentalne wehikuły. Oprócz pojazdów zabawy dostarcza symulator jazdy tramwajem, a także interaktywne gry dla dzieci. Świetną sprawą jest możliwość wejścia do prawie wszystkich autobusów i tramwajów. To najbardziej podobało się naszemu Grzesiowi.

 

Na piętrze muzeum znajduje się kawiarnia przyjazna dzieciom, gdzie można zatrzymać się na kawkę, herbatkę i ciastko, a dziecko będzie miało możliwość pobawienia się w kąciku zabaw.

I na koniec najbardziej rozpoznawalne miejsce w Szczecinie, czyli Wały Chrobrego. To jedno z niewielu miejsc w mieście, które nie było zniszczone podczas II Wojny Światowej, więc można je podziwiać w pełnej okazałości. Na Wałach znajduje się gmach Muzeum Narodowego i Teatru Współczesnego oraz budynek Urzędu Wojewódzkiego. Z tarasu rozpościera się piękny widok na rzekę i port. To idealne miejsce na spacery o każdej porze roku 🙂

Jeszcze jednym kultowym miejscem w Szczecinie jest Bar Pasztecik, który słynie ze szczecińskich pasztecików. Jednak ja osobiście tego miejsca nie polecam, szczególnie z dziećmi. Paszteciki raczej nie nadają się na delikatne dziecięce przewody pokarmowe, choć miejsce samo w sobie jest dość oryginalne 😉

Wycieczka do Szczecina bardzo nam się podobała, a samo miasto zachwyciło. Na pewno wrócimy tu wiosną lub latem, aby móc do woli spacerować po niezwykłych alejach wzdłuż Odry, skosztować przysmaki oferowane przez knajpki i restauracje, przepłynąć się tramwajem wodnym lub statkiem oraz doświadczyć innych rzeczy, których nie dane nam było przeżyć w listopadową aurę.

Jedna myśl na temat “Szczecin z dzieckiem – city break po polsku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.