Zamek w Międzyrzeczu

W Międzyrzeczu byliśmy już kilkukrotnie, zarówno przejazdem, jak i turystycznie, jednak jak dotąd nie mieliśmy jeszcze okazji zawitać w okolice międzyrzeckiego zamku. A okazuje się, że zamek w Międzyrzeczu jest naprawdę godny uwagi.

Dlatego w drodze powrotnej z naszego wyjazdu do Gorzowa Wlkp, wreszcie postanowiliśmy go zobaczyć.
Zamek w Międzyrzeczu znajduje się na sztucznym wzniesieniu pomiędzy dwoma rzekami: Obrą i Pilicą. To właściwie są ruiny dawnej twierdzy, której historia sięga XIV wieku, choć pierwsze wzmianki o tym miejscu mówią już o IX wieku.

Jak podają źródła, już pod koniec IX wieku istniał w tym miejscu drewniany gródek, który kilkukrotnie zdobyli i zniszczyli Brandenburczycy. Gród wielokrotnie traktowany był również przez pożary. Dlatego wciąż przechodził renowacje i próby odbudowy. Ze względu na sprzyjające położenie strategiczne (miejsce otoczone rzekami) w XIII wieku zaczęło tu stacjonować wojsko.

Zamek w Międzyrzeczu

W XIV wieku Kazimierz Wielki postanowił wybudować w tym miejscu zamek murowany, który kształtem dopasowano do pierwotnego założenia grodowego.

Zamek w Międzyrzeczu ma bardzo bogatą historię. Podobnie jak wcześniejszy gród, zamek też wielokrotnie zdobywano, niszczono i przebudowywano. Przez wieki nie omijały go także pożary, które niestety dość mocno strawiały jego konstrukcję. Budowla wciąż zmieniała właścicieli i przeznaczenie. Jednak zamek miał przede wszystkim charakter fortyfikacji, gdyż pełnił funkcję obronną i strażniczą polskiej granicy od strony zachodniej.

Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej

W XVIII wieku obok zamku wybudowano nową siedzibę starostwa międzyrzeckiego, w której obecnie mieści się Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej.

Zachęcam do odwiedzenia tego miejsca, gdyż nie dość, że znajduje się w pięknym otoczeniu wśród zieleni w parku okalającym wysepkę oddzieloną od lądu rzeczkami, to jeszcze przenosi nas w odległe historyczne czasy związane z ziemią międzyrzecką.

W muzeum ciekawym punktem są na przykład dwie makiety okolic zamku i miasta: jedna sprzed kilku wieków, druga z XIX w. Warto się przy nich zatrzymać na dłużej i znaleźć różnice i podobieństwa. To świetna zabawa dla dzieci 🙂 . Polecam!

Ogólnie muzeum jest ciekawe, podobało się nawet Grzesiowi, który był żywo zainteresowany wieloma eksponatami. Przy niektórych toczyliśmy długie dyskusje i opowieści, choćby na przykład przy szkielecie dawnego woja, który zmarł ugodzony strzałą, a jej grot do tej pory znaleźć można przy jego klatce piersiowej.

W ramach biletu zwiedza się także ruiny zamku. Można też obejść z zewnątrz mur zamkowy dookoła – jednak tu należy zachować szczególną ostrożność, gdyż ścieżka jest wąska i czasami stroma.

Wizytę na zamku można połączyć z odwiedzinami MRU (Międzyrzecki Rejon Umocniony) – więcej na temat tej atrakcji turystycznej znajdziecie tu: Międzyrzecki Rejon Umocniony

P.S. Oczywiście, jak zawsze, przyjechaliśmy tu z psem. Do muzeum z psem wchodzić nie wolno, natomiast na teren zamku mogliśmy już wejść z czworonogiem 🙂