Jura Krakowsko-Częstochowska – jaskinie

Jura Krakowsko-Częstochowska zawsze była na mojej liście „do zaliczenia”. Nadszedł wreszcie czas, by ten punkt zrealizować. Będąc w tym roku w podróży po Małopolsce oczywiście odwiedziliśmy to piękne miejsce.

Jura Krakowsko-Częstochowska (in. Wyżyna Krakowsko-Częstochowska) jak sama nazwa wskazuje leży między Krakowem a Częstochową, w zachodniej Małopolsce, granicząc ze Śląskiem. Jest to bardzo specyficzny teren, który obfituje w wyjątkowe wapienne ostańce i skały. Zawdzięczamy je temu, że obszar Jury (Ojcowskiego Parku Narodowego) był kiedyś dnem morza i to właśnie z osadzających się szczątków zwierząt, które zamieszkiwały te wody powstały skały wapienne. Następnie w wyniku bardzo silnych procesów krasowych tworzyły się ostańce i liczne jaskinie. I to właśnie między innymi dla tych jaskiń warto tu przyjechać.

Muszę przyznać, że osobiście jestem wielką wielbicielką jaskiń. Uwielbiam je zwiedzać, bo każda jest inna i na swój sposób niezwykła. Jeszcze nie spotkałam dwóch takich samych jaskiń. Moja rodzina zna moje upodobania i chętnie towarzyszy mi w tej przygodzie.

Jura Krakowsko-Częstochowska obfituje w jaskinie. Podobno jest ich tu około 1500 i cały czas są odkrywane nowe. Większość z nich to niewielkie jamy (schroniska), jednak zdarzają się też takie całkiem spore. Kilka najciekawszych udostępniono do zwiedzania. W okolicach Ojcowa zwiedzać można następujące jaskinie:

Jaskinia Wierzchowska Górna – 975 m długości i 25 m głębokości
Jaskinia Ciemna – 209 m długości i 15 m głębokości
Jaskinia Łokietka – 320 m długości i 7 m głębokości
Jaskinia Nietoperzowa (Jaskinia Jerzmanowicka) – 326 m długości i 25 m głębokości

Wszystkie wyżej wymienione jaskinie zwiedza się z przewodnikiem po wykupieniu biletu. Wszędzie warto pytać o zniżki na Kartę Dużej Rodziny, bo zdarza się, że zniżka przysługuje, ale nigdzie nie ma na ten temat informacji.
My oczywiście zwiedziliśmy je wszystkie.

Zaczęliśmy od Jaskini Ciemnej, w której nie ma oświetlenia i zwiedza się ją przy świetle świec i latarek. Jaskinia Ciemna to jeden z najcenniejszych stanowisk archeologicznych w kraju. Odkryto w niej najstarsze znaleziska w rejonie Ojcowa, były to m.in. szczątki kostne rosomaka i niedźwiedzia jaskiniowego.

Kolejną jaskinią, do której się udaliśmy to Jaskinia Krowia. Znajduje się ona tuż obok Bramy Krakowskiej przy drodze w Dolinie Prądnika i jest właściwie takim małym schronieniem , które zapewne dobrze sprawdza się, gdy pada deszcz. Nazwa jaskini wzięła się z tego, że kiedyś trzymano tu owce i krowy, które wypasane były na okolicznych terenach.

Następną odwiedzoną przez nas jaskinią była Jaskinia Mamutowa. Jest ona bardzo wysoka i pewnie dlatego upatrzyli ją sobie „skałkowcy”. Na jej ścianach widoczne są powbijane liczne haki. Jest to miejsce słynące głównie ze wspinaczek. Jej nazwa związana jest ze znaleziskiem różnych wyrobów z ciosów mamutów. Nie jest jaskinią oficjalnie udostępnioną do zwiedzania, jednak bez problemu można do niej wejść.

Tuż obok Jaskini Mamutowej znajduje się Jaskinia Dzika. To tu zobaczyliśmy po raz pierwszy pająki jaskiniowe z kokonami, zwane sieciarzem jaskiniowym. Trzeba na nie uważać, gdyż są jadowite. Ich ukąszenie porównywalne jest do ukąszenia szerszenia. Jaskinię Dziką odwiedza się na własną rękę i na własną odpowiedzialność.

Bardzo ciekawą jaskinią, którą zwiedza się z przewodnikiem jest Jaskinia Wierzchowska. Jest ona największą jaskinią Jury Krakowsko-Częstochowskiej i posiada najdłuższą trasę udostępnioną do zwiedzania. Przeprowadzone tu wykopaliska wskazały, że była zamieszkiwania już w epoce neolitu. W jaskini znaleziono liczne fragmenty naczyń i narzędzi oraz ślady po ogniskach. Odkryto tu także kości niedźwiedzi jaskiniowych i innych zwierząt z epoki lodowcowej, m.in. hien.

Z kolei do Jaskini Dziurawiec prowadzi bardzo ciekawa dzika dróżka zlokalizowana w niezwykle urokliwym wąwozie. Idąc tędy ma się wrażenie, że otacza nas co najmniej las deszczowy. Jest tajemniczo, dziko i nie ma żywej duszy. Sama jaskinia to po prostu taka dziura w skale, na wysokości około 5 m. Charakterystyczny jest tu duży przelotowy otwór, stąd penie jej nazwa.

Jaskinią, która z pewnością robi wrażenie jest Jaskinia Łokietka. Jest bardzo duża i zwiedza się ją z przewodnikiem. Z jaskinią związana jest legenda. Otóż schronił się w niej kiedyś Władysław Łokietek po ucieczce z Krakowa, przed wojskami czeskiego władcy króla Wacława II. Przebywać miał tu aż 6 tygodni, a życie uratowała mu ogromna pajęczyna, którą zrobił pająk zasłaniając całe wejście. Tym samym wprowadził w błąd ścigających Łokietka żołnierzy. Na pamiątkę tego wydarzenia do wejścia do jaskini wstawiono bramę na kształt pajęczyny, a jaskinię nazwano jaskinią Łokietka.

Jeszcze jedną jaskinią, do której udało nam się dotrzeć była Jaskinia Nietoperzowa. Wstęp do niej możliwy jest tylko z przewodnikiem. Jaskinia swoją nazwę zawdzięcza znalezionym w niej licznym szczątkom nietoperzy. Odkryto tu również kilka tysięcy kłów niedźwiedzi jaskiniowych. Jaskinia Nietoperzowa jest jedną z największych jaskiń w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i niewątpliwie jedną z najciekawszych.

Oprócz wymienionych powyżej jaskiń zajrzeliśmy jeszcze do kilku takich zupełnie niekomercyjnych, których nazw już niestety nie pamiętam. Były one po prostu na naszej trasie, więc do nich wstąpiliśmy 😉

Jak widać Jura Krakowsko-Częstochowska to wyjątkowe miejsce na mapie Polski, bo chyba nigdzie nie znajdziemy tak dużej ilości jaskiń. Jeśli więc lubicie jaskinie tak jak ja, koniecznie musicie tam pojechać. Do zwiedzania jaskiń przydadzą się latarki – najlepiej czołówki oraz dobre obuwie i cieplejsze ubrania, gdyż nawet w największe upały w jaskiniach panuje stała temperatura (od 7-15 st.C). Jasinie dostępne są do zwiedzania na ogół w okresie od kwietnia do października, gdyż potem gromadzą się w nich nietoperze. Wszystkie wymienione jaskinie są oznaczone na mapach Jury Krakowsko-Częstochowskiej, więc ze znalezieniem ich nie powinno być problemu. Jednak muszę tu zaznaczyć, że czasami dojście do jaskiń niekomercyjnych może być utrudniony, gdyż są bardzo strome podejścia.

Natomiast jaskinie komercyjne, udostępnione do zwiedzania są bardzo dobrze oznakowane, a w niedalekiej odległości są dostępne parkingi (czasami płatne).

2 myśli na temat “Jura Krakowsko-Częstochowska – jaskinie

Komentarze są wyłączone.