Zmagania „nocnikowe” – majtki treningowe

nocnikTak jak pisałam w poprzednim wpisie na ten temat „Zmagania z nocnikiem – startujemy: działamy w kierunku odpieluszkowania Grzesia. Pora roku być może nie bardzo sprzyja, ale latem niestety dziecko nie było jeszcze gotowe, a do przyszłego roku czekać nie chcemy.

Gdzieś wyczytałam fajną myśl: „nauka siusiania do nocnika zawsze kończy się sukcesem” 🙂 i to jest pocieszające, tego trzeba się trzymać – zwłaszcza w chwilach zwątpienia. A takie przecież się zdarzają. Drodzy rodzice i opiekunowie – dużo cierpliwości…

Przedwczoraj Grześ zrobił mi niezły numer: jak co rano (o ile się dobudzę w odpowiednim czasie, czyli chwilę po otwarciu oka przez Grzesia), wysadziłam małego na nocniczek. Sam się z resztą tego domagał. Po pewnej chwili usłyszałam strumień :), ale szybko ucichł. No cóż, pomyślałam, że nie za bardzo małemu się chciało. Wzięłam więc nocniczek z zawartością, aby wylać do ubikacji. Przychodzę z powrotem do pokoju, a tu Grzesiu stoi i bawiąc się autkiem spokojnie dokańcza to, czego jednak nie skończył na nocniczku. Ach, znowu szmata do podłogi poszła w ruch, aby wytrzeć wielką kałużę ;). Pamiętajcie, dużo cierpliwości :).majty

Ale miało być o majtkach treningowych… Wypróbowałam je i mogę powiedzieć, że to naprawdę rewelacyjny wynalazek! Jest jednak jedno ale – muszą być dopasowane do pupy dziecka, a szczególnie, powinny mieć gumki wokół nóżek. Inaczej cała zawartość wyleci bokiem. Jeżeli natomiast majteczki są odpowiednio dopasowane, w środku są mokre, jednak na zewnątrz nic nie wylatuje, a materiał wierzchni jest suchy. Świetnie utrzymują na majty1miejscu także i grubszą sprawę. I to naprawdę działa! Grzesiu natychmiast przybiega do mnie i sygnalizuje, że coś jest nie tak :). Majtki od razu zdejmujemy i pierzemy :). Na początku można także zakupić specjalne wkłady do majteczek treningowych, ja jednak z nich nie korzystałam. Na mojego Grzesia działają i bez nich.

No i zauważyłam postępy :). Maluch sam czasami przychodzi i każe się posadzić na nocniczku. Niekiedy nawet (tak jak na przykład dzisiaj) przynosi to oczekiwany rezultat!

I pamiętajcie: sukces jest gwarantowany!!!

Jedna myśl na temat “Zmagania „nocnikowe” – majtki treningowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.