Brama Poznania ICHOT – zwiedzanie z dzieckiem

IMG_0824Do Bramy Poznania ICHOT wybierałam się już od dłuższego czasu. Ciągle jednak z jakichś powodów odkładałam tą wizytę. W końcu się udało, wzięłam swoich dwóch synów (najstarszego i najmłodszego, bo średni był chory) i pojechaliśmy na Ostrów Tumski. To był piękny, słoneczny lecz nieco zimny dzień ferii zimowych, bałam się, że może być tam dużo ludzi, lecz na szczęście nie było tak źle.

Pierwsze co rzuca się w oczy to ogromna biała bryła budynku muzeum, która jest niejako „przecięta” pionowym oszklonym pasem okien. Trzeba przyznać, że wygląda dość imponująco. Nie wszystkim musi się podobać, jednak muszę przyznać – robi wrażenie.

Gdy weszliśmy do środka (właściwie to wjechaliśmy, bo Grześ był we wózku) wrażenie było jeszcze większe, ale to trzeba samemu zobaczyć. Bardzo ujmująca jest obsługa, niezwykle miła, uczynna, pomocna, zaangażowana. To kolejny plus. Zakupiłam dla nas bilety (z dużą zniżką na kartę rodziny dużej – w końcu na coś się przydała) i chwilę poczekaliśmy aż będzie nasza kolej na wejście. Wejścia są w turach co 20 min. Każdy otrzymuje swój autoprzewodnik, który prowadzi zwiedzającego po poszczególnych salach. Są do wyboru trzy ścieżki: dla grup zorganizowanych, indywidualna i rodzinna. Muzeum ma na celu przybliżenie historii i dziedzictwa Ostrowa Tumskiego. Wszystko pokazane jest i opowiedziane w bardzo interesujący sposób: światło, dźwięk, dotyk, obraz.

Dla najmłodszych gości przygotowano tu specjalne atrakcje: sale edukacyjne, w których dzieci mogą wszystkiego dotknąć, wszędzie wejść, pobawić się, porysować, pokręcić, nacisnąć itp. To dla nich wielka frajda i co najważniejsze – nauka przez zabawę. Trasa rodzinna przewidziana jest dla dzieci od 5-ego roku życia, a młodsze mogą doświadczać zwiedzania na swój własny sposób. Tak jak mój Grześ, który cały nasz pobyt spędził właśnie w salkach dziecięcych, dotykając wszystkiego, klikając, przesuwając i zaglądając wszędzie tam, gdzie się dało. Wiązało się to także z tym, że ja niestety nie za wiele skorzystałam, ale pewnie kiedyś tu jeszcze wrócę i wtedy wszystko nadrobię.

Natomiast mój starszy syn był zachwycony. Zwiedzał sobie wszystko własnym tempem i dzięki temu sporo skorzystał. Bardzo mu się podobało.

A teraz kilka praktycznych uwag:

– zwiedzać można z wózkiem lub bez (wówczas jest możliwość pozostawienia wózka w szatni)
– jest winda, którą można przemieszczać się po poziomach
– w łazience jest przewijak i co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło – podnóżek dla dzieci, by swobodnie mogły się umyć w umywalce
– personel jest bardzo przyjaźnie nastawiony, udziela wszelkich informacji, porad itp.
– na ten sam bilet (przez okres do 10 dni od zakupu biletu) istnieje możliwość zwiedzania Ostrowa Tumskiego na zewnątrz
– w obiekcie jest kawiarnia, gdzie można odpocząć i co nieco podjeść (jest też wysokie krzesełko dla dzieci)
– istnieje możliwość zwiedzania w kilku językach

Ogólnie rzecz biorąc, muzeum Brama Poznania ICHOT (Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego) bardzo mi się podobało, jest nietypowe, ciekawe zarówno dla starszych i młodszych. Bardzo fajny pomysł na wypad rodzinny w chłodne, deszczowe dni, a także w te ciepłe – opcja zwiedzania na świeżym powietrzu. Polecam wszystkim!

3 myśli na temat “Brama Poznania ICHOT – zwiedzanie z dzieckiem

  • 24 lutego, 2015 o 09:47
    Permalink

    Na pewno da radę, mój trzylatek był zachwycony 🙂 Bardziej bym się martwiła o opiekuna, który idąc z kilkulatkiem musi się nastawić na to, że będzie musiał spędzać czas w salkach dla dzieci, a co za tym idzie nie za wiele skorzysta z tego co muzeum przygotowało dla starszych. No ale coś za coś 😉

    Odpowiedz
  • Pingback:Poznański Szlak Legend dla dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.